Stefan Balcer
Zachodniopomorska Geodezyjna
Izba Gospodarcza


Prawo geodezyjne -
przeszłość, teraźniejszość i przyszłość.


Wstęp.

Pod pojęciem prawa geodezyjnego należy uznać ogól przepisów prawa regulujący wykonywanie zawodu geodety i wykorzystanie produktów oraz usług geodezyjnych w obrocie publicznym i prywatnym. Z tego też względu nie można się ograniczyć tylko do jednego aktu prawnego związanego z zawodem geodety. Trzeba uwzględnić system prawa właściwy dla określonej epoki historycznej oraz faktycznie istniejące stosunki społeczne i zwyczaje. Uwzględnić też należy zmianę słownictwa jak np geometra, mierniczy czy geodeta.

Przeszłość.

Cezurą określającą maksymalną odległość czasową jest powstanie po okresie rozbiorów, niepodległej Rzeczypospolitej Polskiej. Ten moment bowiem określa dziedzictwo z którym państwo polskie rozpoczęło swój samodzielny byt.

W zaborze pruskim prawo polskie straciło moc w roku 1797 i w jego miejsce wprowadzone zostało prawo królestwa pruskiego. Po wprowadzeniu katastru, ale dopiero w roku 1887 w ustawodawstwie pruskim została uregulowana sprawa geometrów cywilnych. Były to osoby po wyższych studiach na uczelniach w Berlinie lub Bonn, którzy zdali specjalny egzamin i zostali zaprzysiężeni przez prezydenta rejencji, na terenie której pragnęli wykonywać wolny zawód mierniczy. Zaprzysiężenie uprawniało do odbycia praktyki u geometry o pełni praw, prowadzącego własną kancelarię. Po trzech latach praktyki i złożeniu przysięgi praktykant uzyskiwał prawo prowadzenia własnej kancelarii. Oprócz tej formy zawodu, można go było wykonywać w formie pracy najemnej w biurach technicznych lub służby publicznej w urzędach. W służbie publicznej urzędnicy dzielili się na 3 kategorie. Do I kategorii należeli urzędnicy z wyższym wykształceniem, do II kategorii ze średnim, a do III kategorii z wykształceniem podstawowym. Podkreślić należy że obowiązek szkolny kończył się na IV kasie szkoły podstawowej. Polacy stanowili 50 % urzędników III kategorii, a stanowiska kierownicze zajmowali wyłącznie Niemcy. Zabór pruski charakteryzował się działalnością pozytywistyczną, którą obecnie nazywamy „Najdłuższą wojną nowoczesnej Europy”. W ten sposób powstała pewna ilość geometrów cywilnych i funkcjonariuszy katastru. Był to zresztą efekt rozpoczętej przez Bismarcka polityki germanizacyjnej. Osławiona Komisja Kolonizacyjna, posiadająca największą pracownię mierniczą, nie zatrudniała wcale polaków. Natomiast jedyne na trenie zaboru pruskiego „Biuro Miernicze i Melioracyjne - Pankalla i Krenz” było własnością polską

.

W zaborze austriackim wprowadzano stopniowo ustawodawstwo austriackie. Przełomem, nie tylko na terenie zaboru, ale także na terenie całego cesarstwa, było rozpoczęcie w roku 1818, prac związanych z założeniem katastru. Prace te wytworzyły liczne środowisko miernicze. Na wskutek wprowadzenia w drugiej połowie XIX wieku samorządu krajowego, środowisko to zostało niemal całkowicie spolszczone. Jednym z geometrów był późniejszy premier, inż. Władysław Sikorski. Przed I wojną światową uregulowano praktykę geometrów cywilnych. Aby nim zostać należało ukończyć studia wyższe, odbyć 2-letnią praktykę, zdać egzamin ze znajomości ustaw i złożyć przysięgę. Geometrzy cywilni używali pieczęci urzędowych z godłem państwa i byli obligatoryjnie zrzeszeni w Izbach Inżynierskich. Pod koniec I wojny światowej wprowadzono ochronę tytułu inżyniera.

W zaborze rosyjskim po powstaniu listopadowym, utrzymane zostały na terenie Królestwa Kongresowego przepisy o wolnym wykonywaniu zawodu geometry, budownictwa i inżynierii. Zgodnie z nimi ustalona była trzyklasowa struktura zawodowa. Dla uzyskania I klasy konieczne było ukończenie szkoły gimnazjalnej oraz 3-letnia praktyka przy Komisji Rządowej Przychodów i Skarbu lub przy geometrze przez tą komisję wyznaczonym i zdanie egzaminu pisemnego oraz ustnego przed Radą Budowniczą. Przedmiotem egzaminu była umiejętność wykonywania pomiarów i map oraz obliczania powierzchni do 200 włók, a także znajomość miar, narzędzi pomiarowych i przepisów mierniczych. Dla uzyskania II klasy, niezbędna była 2-letnia praktyka u geometry II lub III klasy i złożenie egzaminu pisemnego oraz ustnego. Materiał egzaminacyjny obejmował zagadnienia związane z pomiarami terenów do 20 000 włók. Aby uzyskać tytuł geometry III klasy, niezbędne było posiadanie tytułu geometry II klasy i trzyletnia praktyka zawodowa oraz złożenie egzaminu. Materiał egzaminacyjny obejmował zagadnienia związane z pomiarami obszarów powyżej 20 000 włók oraz pomiarów triangulacyjnych i astronomicznych.

Ograniczenie autonomii Królestwa spowodowało że prace geodezyjne ograniczały się do zaspokojenia potrzeb prywatnych właścicieli. Brak było prac wymagających kadr z wyższym wykształceniem. Z tego też względu nie istniała wcale potrzeba geometrów III klasy.

Uwłaszczenie chłopów przeprowadzone przez władze carskie, nie było połączone z zaprowadzeniem katastru. Wzmogło jedynie zapotrzebowanie na najprostsze czynności miernicze, co spowodowało spadek liczby geometrów II klasy. Przełom XIX i XX wieku przynosi niewielkie zmiany. Przed I wojną światową istnieje pewna liczba polskich absolwentów Konstantynowskiego Instytutu Mierniczego. W Warszawie w związku z koniecznością realizacji inwestycji komunalnych, utworzone zostaje przez magistrat Biuro Pomiarów.

Odrodzona Rzeczypospolita odziedziczyła różnorodne systemy prawne i organizacyjne państwa. Na terenie byłych zaborów zagadnienia geodezyjne prowadzono według systemów zaborczych. Zróżnicowane były poziomy przygotowania zawodowego. Jeszcze okresie I wojny światowej, okresie działalności Rady Regencyjnej opracowany został projekt organizacji Centralnego Urzędu Pomiarowego, którego zadaniem miało być założenie sieci triangulacyjnej, niwelacji podstawowej i założenie katastru. W tym też okresie Komisja Egzaminacyjna dla geometrów usytuowana zostaje przy Politechnice Warszawskiej. Po wybuchu Powstania Wielkopolskiego Naczelna Rada Ludowa ustanowiła w Poznaniu Komisję Egzaminacyjną dla geometrów. Jej przewodniczącym został Jan Pankalla, współwłaściciel wspomnianego wcześniej Biura Mierniczego i Melioracyjnego. Tytuły kwalifikacyjne nadawała Naczelna Rada Ludowa. W roku 1919 instytucje katastralne byłego zaboru austriackiego podporządkowano Ministerstwu Skarbu, a instytucje katastralne byłego zaboru pruskiego, podporządkowano Ministerstwu Robót Publicznych. W roku 1922 ustanowiono ochronę tytułu inżyniera.

Spuścizna zaborcza trwała do 1925 roku, kiedy uchwalona została ustawa o mierniczych przysięgłych. Mierniczym przysięgłym mogła zostać osoba z wyższym wykształceniem i 2-letnią praktyką lub która ukończyła szkołę mierniczą nie będącą uczelnią wyższą uznaną przez Ministra Robót Publicznych i z 5-letnią praktyką. Praktyka mogła być odbyta w biurze mierniczego przysięgłego lub urzędzie wskazanym przez Ministra Robót Publicznych. Oprócz praktyki, kandydat musiał zdać egzamin z „wyrobienia zawodowego i umiejętności samodzielnego wykonywania czynności mierniczych przysięgłych” oraz znajomości przepisów prawa mających związek z wykonywaniem zawodu. W przeciwieństwie do obecnych egzaminów na uprawnienia zawodowe, kandydat musiał się wykazać znajomością Konstytucji Rzeczypospolitej. Po uzyskaniu świadectwa stwierdzającego zdany egzamin, należało złożyć przysięgę przed wojewodą. Zgodnie z art. 9 ustawy mierniczowie przysięgli mieli wyłączne prawo na obszarze całego Państwa do wykonywania następujących prac mierniczych, o ile wykonanie tych prac nie należało do władz państwowych:

Mierniczowie Przysięgli używali pieczęci okrągłej z godłem Państwa, zawierającej tytuł „Mierniczy przysięgły” oraz imię i nazwisko oraz nazwę siedziby mierniczego. Obliczenia, plany oraz sporządzone z nich odrysy i odbitki, podpisane przez mierniczego przysięgłego i opatrzone jego pieczęcią oraz datą i liczbą dziennika, posiadały znaczenie dokumentu urzędowego o ile przepisy szczególne nie wymagały ich potwierdzenia.

Ustawa uwzględniała też prawa nabyte, regulując sytuację osób które nabyły uprawnienia na podstawie przepisów zaborczych. Część z nich stała się mierniczymi przysięgłymi z mocy prawa, a część po uzupełnieniu wykształcenia i zdaniu egzaminów uzupełniających.

Uchwalając ustawę o mierniczych przysięgłych, Sejm, jak i Senat wezwali rząd do wniesienia w jak najkrótszym czasie projektu ustawy o izbach mierniczych przysięgłych.

W roku 1928 weszła w życie, uchylając jednocześnie przepisy zaborcze, ustawa o prawie budowlanym i zabudowie osiedli, wprowadzająca obowiązek zatwierdzania projektów parcelacji.
W 1929 roku powołano jednolitą strukturę urzędów skarbowych, a w 1932 wprowadzono przepisy ustawy w sprawie pomiarów Państwa które miedzy innymi podtrzymywały ochronę znaków triangulacyjnych, w 1934 ustawę o ustaleniu granic nieruchomości przy przebudowie ustroju rolnego. W roku 1939, wprowadzono z datą 8 sierpnia dekret o wykonywaniu pomiarów na niektórych obszarach Państwa. W prowadzał on obowiązek zgłaszania prac geodezyjnych. Wynikało to z faktu iż agenci niemieckiego wywiadu podszywali się pod mierniczych. Jednym z takich przypadków było ujęcie i stracenie w pierwszych dniach wojny agenta działającego jako mierniczy z Mławy.

W roku 1939, przed wybuchem II wojny światowej było około 1200 mierniczych przysięgłych, przy ogólnej ilości kadry geodezyjnej ponad 4000 osób. Straty wojenne, na podstawie rejestracji dokonanej po wojnie przez Związek Mierniczych Rzeczpospolitej Polskiej, wyniosły 2000 osób, w tym wieloletni prezes Związku Mierniczych Przysięgłych i wiceprezes FIG, inż. Władysław Surmacki.

W okresie toczących się jeszcze działań wojennych prosowiecki Polski Komitet Wyzwolenia Narodowego dekretem z 7.10.1944 roku, dokonał mobilizacji sił mierniczych. Jej celem była szybka realizacja dekretu o reformie rolnej. Po przekształceniu się PKWN, Krajowa Rada Narodowa dekretem z 30.03.1945 r, powołała Główny Urząd Pomiarów Kraju. Jego celem było stworzenie jednolitej mapy gospodarczej Państwa, stale aktualizowanej jako podstawy do prowadzenia ksiąg hipotecznych i katastru gruntowego. Wyniku zmian terytorialnych 2/3 obszaru Polski objęte zostało katastrem pruskim lub austriackim, który w wyniku działań tego Urzędu był dalej prowadzony. W grudniu 1945 GUPK polecił przestrzeganie instrukcji katastralnych dla katastru małopolskiego (austriackiego) i północno-zachodniego (pruskiego). W lutym 1946 GUPK ustalił o odtwarzaniu operatów katastralnych opartych na przepisach katastru pruskiego. W czerwcu tegoż roku postanowiono o pracach przygotowawczych do założenia katastru gruntowego na terenach nim nie objętych. W tym także miesiącu został wydany dekret o rozgraniczeniu nieruchomości, którego rozwiązania funkcjonują po dzień dzisiejszy. Następnie we wrześniu 1947 wydany zostaje dekret o katastrze gruntowym i budynkowym. W tym samym roku wprowadzono przepisy nakazujące przekazywanie wyników pomiarów do archiwów mierniczych prowadzonych przez starostwa powiatowe. W listopadzie 1947 roku wydany zostaje przepis o rejestracji akcji osiedleńczej nierolniczej w katastrze. W następnym roku wydany jest przepis o uzupełnianiu operatów katastralnych dla celów uwłaszczenia nierolniczego na Ziemiach Odzyskanych.
W tym okresie przedwojenni mierniczowie przysięgli otwierali swoje biura. Biura otwierali też mierniczowie którzy uzyskali tytuł po wojnie. Tworzone były też spółdzielnie geodezyjne. W roku 1948 funkcjonowało 536 biur mierniczych przysięgłych i 15 spółdzielni geodezyjnych. W tymże roku ustawą o podziale nieruchomości na obszarach miast i niektórych osiedli wprowadzono obowiązek uzyskiwania zezwolenia na podział nieruchomości. Rok później powołano Państwowe Przedsiębiorstwo Miernicze, którego celem była realizacji zadań planu 3-letniego. Powstawanie tego przedsiębiorstwa miało charakter wybitnie polityczny, jako elementu systemu nakazowo rozdzielczego w skrajnej postaci. Specjalna sruktura łącząca organy Państwa i PPR, którą kierował Hilary Minc, przy użyciu różnych form nacisku (np. domiary podatkowe), likwidowała przywatną działalność i zastępowała ją przedsiębiorstwami państwowymi.

Rok 1950 przyniósł reformę administracji państwowej. Powstały Rady Narodowe na szczeblach gromady, powiatu i województwa. Wydany został też dekret o rozgraniczeniu nieruchomości Skarbu Państwa i nieruchomości nabywanych dla realizacji narodowych planów gospodarczych. W roku 1951 PPM podzielono, tworząc Okręgowe Przedsiębiorstwa Miernicze. Pojawiły się nowe instrukcje techniczne pod nazwą „powszechne przepisy o pomiarach kraju”. Ustalone zostały klauzule niejawności dla dokumentów geodezyjnych.

Na masówkach organizowanych w przedsiębiorstwach państwowych czy to na zebraniach Związku Mierniczych Rzeczpospolitej Polskiej wskazywano na wyzysk personelu, przez mierniczych przysięgłych i wzywano do likwidacji tej instytucji. W ramach tych działań w roku 1952, tj w tym samym w którym wprowadzono konstytucję PRL, dekretem o państwowej służbie geodezyjnej zlikwidowano instytucję mierniczego przysięgłego. W tym czasie istniało jeszcze 48 biur mierniczych przysięgłych Dla likwidacji tych biur w nocy 1.01.1953 roku użyto pododdziałów Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego. Podobne działania stosowano do spółdzielni geodezyjnych. W roku 1955 nie istniała żadna spółdzielnia geodezyjna. Także w tym samym roku uchylono dekret o katastrze, zastępując go dekretem o ewidencji gruntów. Chodziło o to, ze termin „kataster” był zbyt „kapitalistyczny”, co nie przeszkadzało w ustaleniu że na terenie gdzie kataster dotychczas istnieje był on podstawą do założenia ewidencji gruntów. Nie zapobiegło to niestety niszczeniu jeszcze istniejącej dokumentacji katastralnej. W tym to okresie zmieniono nazwę zawodu. Odtąd mierniczy nazywany jest geodetą, a Związek Mierniczych Rzeczpospolitej Polskiej zmienił nazwę na Stowarzyszenie Naukowo-Techniczne Geodetów Polskich. W roku 1953 w OPM wprowadzono system akordowy i socjalistyczne współzawodnictwo pracy. W roku następnym powstały Wojewódzkie Przedsiębiorstwa Geodezyjne Gospodarki Komunalnej.

Wydarzenia z 1956 roku, nazwane później polskim październikiem, otworzyły nową kartę nie tyko w życiu państwowym, ale także w naszej branży. Uchylony został dekret z 1952, i wprowadzony dekret o państwowej służbie geodezyjnej i kartograficznej. Dekret ten jednak nadal utrzymywał wynikający z działań wojennych obowiązek zgłaszania prac geodezyjnych i stalinowski obowiązek przekazywania administracji państwowej wyników prac geodezyjnych. Utrzymywał wyłączność wykonywania prac geodezyjnych przez służbę geodezyjną, którą stanowił Główny Urząd Geodezji i Kartografii i resortowe służby geodezyjne. GUGiK wykonywał te zadania poprzez OPM-y, a resorty poprzez struktury powołane przez odpowiednich ministrów. W resorcie gospodarki komunalnej były to WPGGK i Miejskie Pracownie Geodezyjne w strukturze Prezydiów Miejskich Rad Narodowych, dla miast stanowiących powiaty, a w resorcie rolnictwa Wojewódzkie i Powiatowe Biura Geodezji i Urządzeń Terenów Rolnych. W resorcie komunikacji zadania te wykonywały Oddziały Geodezyjne przy Dyrekcjach Okręgowych Kolei Państwowych. Służy resortowe uprawnione zostały do wydawania własnych przepisów technicznych. Jako efekt tzw. „odwilży”, dekret ten przewidywał możliwość wykonywania prac geodezyjnych przez jednostki nie będące organami państwowej służby geodezyjnej i kartograficznej, po otrzymaniu odpowiedniej zgody. Był to jednak wyjątek od reguły dalej utrzymanego systemu nakazowo rozdzielczego. W takiej sytuacji powstawały spółdzielnie geodezyjne. Ich inicjatorami byli najczęściej byli mierniczowie przysięgli. Na pracę w spółdzielni musieli oni jednak otrzymywać zgodę Delegatury GUGiK. Spółdzielnie geodezyjne wytworzyły też własną strukturę współpracy, którą była Komisja Spółdzielni Geodezyjnych i Projektowo-Kosztorysowych. Jej Przewodniczącym został mierniczy Wacław Suliński z Warszawy. Efektem „odwilży” było też Zarządzenie Prezesa GUGiK pozwalające na prywatne wykonywanie prac geodezyjnych na własny rachunek. Prace te mogli wykonywać emeryci, renciści lub geodeci zatrudnieni w jednostce gospodarki uspołecznionej, w godzinach pozasłużbowych. Osoby te musiały dla tego celu otrzymywać pozwolenie Delegatury GUGiK. Nadal jednak utrzymano przepisy o niejawności dokumentów geodezyjnych.

Na terenie Warszawy w roku 1963, zaczęto wdrażać inwentaryzację powykonawczą i zespoły uzgadniania dokumentacji. Później podobną decyzję podjęły władze Łodzi.

Na początku tzw. „dekady Gierka” zaczęły dokonywać się przemiany społeczne pod hasłem „Aby Polska rosła w siłę, a ludzie żyli dostatniej”. W ramach tych działań nastąpiły reorganizacje w strukturach gospodarczych i administracyjnych. W miejsce Prezydiów Rad Narodowych w prowadzono organy jednoosobowe takie jak: wojewoda, naczelnik powiatu czy naczelnik gminy. Ustawa z 1972 roku o podziale nieruchomości w miastach i osiedlach podtrzymywała w stosunku do osób fizycznych i gospodarki nieuspołecznionej wymóg uzyskiwania pozwolenia na podział nieruchomości. Powstawały też wielkie organizacje gospodarcze. W naszej branży objawiło się to powstaniem Okręgowych Przedsiębiorstw Geodezyjno-Kartograficznych w wyniku połączenia OPM-ów, WPGGK-ów i Miejskich Pracowni Geodezyjnych . Jako jednostka grupująca podległa GUGiK, powstało Zjednoczenie Przedsiębiorstw Geodezyjnych i Kartograficznych „GEOKART”. Była to typowa forma gospodarcza tej dekady. Zasób geodezyjno-kartograficzny (wtedy pojawił się ten termin) oraz ewidencja gruntów, zostały przekazane do prowadzenia tym przedsiębiorstwom. Nieco później w przedsiębiorstwach tych zaczęły funkcjonować Zespoły Uzgadniania Dokumentacji. Pojawiły się też przepisy o obowiązku geodezyjnej inwentaryzacji powykonawczej obiektów budowlanych i uzbrojenia podziemnego. W połowie dekady złagodzono przepisy o niejawności dokumentów geodezyjnych. Nadal jednak utrzymywany był system nakazowo-rozdzielczy, co w warunkach wysokiej selektywności skutkowało powstaniem lobby branżowych. Naciski tych grup w celu uzyskania najkorzystniejszych warunków dla swojej branży spowodowały kryzys społeczny, krórego efektem były w 1980 roku wydarzenia sierpniowe. W naszej branży objawiło się to strajkiem w OPGK Szczecin, gdzie zostało podpisane porozumienie pomiędzy Komitetem Strajkowym, a GUGiK i Zjednoczeniem „GEOKART”. Wprowadzony w następnym roku stan wojenny nie przerwał procesu zmian społecznych. Zaczęto wdrażać reformę gospodarczą pod hasłem „3 S”, tzn. samodzielność, samorządność i samofinansowanie. Weszły w życie nowe ustawy o przedsiębiorstwie państwowym, planowaniu społeczno-gospodarczym, o cenach, o przedsiębiorstwach zagranicznych i prawo spółdzielcze, oraz nowelizacja ustawy o wykonywaniu handlu oraz niektórych innych rodzajów działalności przez jednostki gospodarki nieuspołecznionej. Złagodzono przepisy dewizowe i dot. handlu zagranicznego. Powstały nowe przepisy podatkowe oraz Urzędy i Izby Skarbowe. Pojawiły się ceny umowne. Zniesiono klauzule niejawności dla zdecydowanej większości dokumentów geodezyjnych.

Sytuacja ta spowodowała powstanie już w 1983 roku szeregu spółdzielni geodezyjnych. Proces ten trwał do końca dekady. Nie ograniczył go dotychczas istniejący przepis o pozwoleniu na pracę w spółdzielni. Powstała Komisja Branżowa Geodezyjnych Spółdzielni Pracy, której pierwszym przewodniczącym został prezes warszawskiej Spółdzielni „TECHNOPLAN„, Czesław Mizgalski.

Nowelizacja ustawy gospodarce nieuspołecznionej zezwalała na prowadzenie za zezwoleniem prywatnej działalności geodezyjnej. Przepis wykonawczy do tej ustawy z roku 1984, wprowadził funkcjonujące do dzisiaj uprawnienia zawodowe. Jego celem było niedopuszczenie do odpływu kadry z przedsiębiorstw państwowych.

W sektorze państwowym też następowały zmiany. Zlikwidowane zostało Zjednoczenie „Geokart”, lecz dotychczas zgrupowane przedsiębiorstwa utworzyły dobrowolne Zrzeszenie Państwowych Przedsiębiorstw Geodezyjno-Kartograficznych.

Na początku 1985 roku weszła w życie ustawa o gospodarce gruntami i wywłaszczeniu nieruchomości. Uchylała ona uzyskanie pozwolenia na podział nieruchomości i wprowadzała zatwierdzanie podziału decyzją administracyjną. Uchylała także dekret z 1950 roku o rozgraniczaniu nieruchomości Skarbu Państwa.

12 grudnia 1988 roku weszła w życie ustawa o działalności gospodarczej,. Ustawa ta uchylała ustawę o gospodarce nieuspołecznionej. Tym samym przestały obowiązywać przepisy o uprawnieniach zawodowych w geodezji. W dwa tygodnie później pojawiła się ustawa joint-venture. Ustawa o działalności gospodarczej zwiększyła udział sektora prywatnego w geodezji. W roku 1991 powstało w Polsce pierwsze geodezyjne joint-venture ZENIT LTD sp. z o.o.

Teraźniejszość.

W lecie 1989 roku, uchwalona zostaje ustawa o izbach gospodarczych,

nakładająca na organy administracji publicznej obowiązek współdziałania z izbami gospodarczymi przy wykonywaniu swoich czynności

. Dwa miesiące później, na ostatnim posiedzeniu sejmu, przed pierwszym posiedzeniem „sejmu kontraktowego”, uchwalona została obowiązująca do dzisiaj ustawa prawo geodezyjne i kartograficzne. Wprowadzała ona uprawnienia zawodowe, stwierdzając jednocześnie że dotychczas wydane dokumenty stwierdzające kwalifikacje zawodowe, tzn. na podstawie wcześniej uchylonej ustawy o gospodarce nieuspołecznionej, są jednoznaczne z uprawnieniami zawodowymi. Uchylone zostały dekrety o państwowej służbie geodezyjnej i kartograficznej, o rozgraniczeniu nieruchomości, i o ewidencji gruntów i budynków. Analiza porównawcza tekstu ustawy wskazuje że jest ona praktycznie scaleniem uchylonych dekretów. Ponadto do rangi ustawowej niektóre przepisy prawa powielaczowego jak np. Rozdział 5. Obowiązek dołączania produktów dla klienta, w celu opatrzenia klauzulami, zawarty w Rozporządzeniu Ministra Rozwoju Regionalnego i Budownictwa z 2001 r, w sprawie zgłaszania prac geodezyjnych, jest ustalony bez delegacji ustawowej.

W niedługo potem weszła wżycie ustawa o prywatyzacji przedsiębiorstw państwowych. OPGK-i zaczęły przekształcać się w spółki prawa handlowego. Powstają geodezyjne organizacje samorządu gospodarczego. W roku 1991 powstało Stowarzyszenie Prywatnych Geodetów Pomorza Zachodniego które w 2003 roku przekształciło się w Zachodniopomorską Geodezyjną Izbę Gospodarczą, w roku 1992 powstał Związek Pracodawców Firm Geodezyjno-Kartograficznych „Polska Geodezja Komercyjna”, a w 1994 Geodezyjna Izba Gospodarcza.

Istotny dla naszego państwa był rok 1997. W tym roku odbyło się referendum konstytucyjne. Prezydent Rzeczypospolitej przesłał każdej rodzinie egzemplarz konstytucji. Wiele jej zapisów jest zdawało by się oczywistych. Choćby takie że Konstytucja jest najwyższym prawem, że przepisy konstytucji stosuje się bezpośrednio lub że organy władzy publicznej działają w granicach prawa. Istotne są też zapisy o tym że podstawę ustroju Rzeczypospolitej stanowi społeczna gospodarka rynkowa lub że wywłaszczenie jest dopuszczalne na cele publiczne i za słusznym odszkodowaniem.

Dokonując analizy porównawczej tekstu obecnego prawa geodezyjnego z Konstytucją stwierdzamy niezgodność wielu zapisów ustawowych z ustawą zasadniczą. Zauważamy tam nie tylko niezgodności ze społeczną gospodarką rynkową lecz wręcz relikty epoki stalinizmu.

Rzeczpospolita Polska zgodnie z konstytucyjnym założeniem chroni ład gospodarczy, rynek, wolność gospodarczą i konkurencję. Ustawa w której dopuszcza się wykonywanie działalności komercyjnej przez jednostki budżetowe, w której ustala się przepadek własności prywatnej bez orzeczenia sądu, w której dyskryminuje się grupę przedsiębiorców przez nałożenie rzeczowej daniny publicznej jest sprzeczna z konstytucją. Sprzeczną z konstytucją jest także ustawa w której wytwórcy produktów i usług geodezyjnych nie mogą miedzy sobą ustalać dotyczących ich standardów, albowiem tą dziedzinę zawłaszcza administracja publiczna.

Zwrócić należy uwagę że tego typu uregulowania są szkodliwe społecznie. Więcej ludzi pracuje na wytworzenie jednostki dochodu narodowego, niż warunkach pozbawionych tego rodzaju ograniczeń i interwencji. Także potrzeby społeczne są zaspokajane w mniejszym stopniu. Wykazał to laureat nagrody Nobla w dziedzinie ekonomii Milton Friedman. Uzmysławia on że kontrola państwowa jest formą tyranii i źródłem kryzysów. Że konsumenci oraz wytwórcy dóbr i usług znacznie lepiej współpracują bez pośrednictwa państwa. Zwraca uwagę że dbanie wytwórców o własny interes, zaspokaja potrzeby konsumentów.

Polscy wytwórcy i konsumenci są świadomi tych prostych prawd. Stąd też niezrozumienie dlaczego w naszej branży funkcjonują archaiczne rozwiązania systemowe. Próby zmiany prawa geodezyjnego w tym kierunku nie doszły do skutku. W wielu przypadkach decydenci mówili że jeszcze nie nadszedł moment na tego rodzaju zmiany. Jest wiele koniecznych działań z zakresu restrukturyzacji gospodarki, które miedzy innymi z powodu procedur wynikających z szeroko pojętego prawa geodezyjnego, są przeciągane lub wręcz niewydolne.

Na te czynniki nakłada się nieprzestrzeganie samej ustawy, jak np. finansowanie mapy zasadniczej. Mapa ta, z założenia mapą do wszystkiego, jest mapą do niczego. W wielu przypadkach taniej jest wytworzyć produkt z nowego pomiaru, niż poprzez aktualizację mapy zasadniczej. W tym przypadku uzyskamy też produkt o wyższym standardzie.

Nieumiejętne stosowanie i realizacja ustawy o zamówieniach publicznych, powoduje uzyskiwanie produktów o niskich parametrach jakościowych.

W przypadku reklamacji problematyczne jest ustalenie odpowiedzialności, albowiem wytwórca produktu wskazuje że zgodnie z przepisami opierał się na materiałach z ośrodka dokumentacji geodezyjnej, a ośrodek że takie materiały otrzymał od innych wykonawców.

Wejście Polski do Unii Europejskiej spowodowało konieczność dostosowania ustawodawstwa krajowego do prawa unijnego. Co rusz jest Polsce wytykane jest nie przestrzeganie prawa unijnego. Przykładem jest rozbudowany system uprawnień zawodowych w naszej branży.

Przyszłość.

Wyzwania przed którymi stoi Polska zrealizować może tylko społeczeństwo obywatelskie. Tym mianem określają analitycy społeczni takie społeczności, w których istnieją aktywni, myślący o interesach ogółu obywatele, w których zależności polityczne oparte są na zasadach równości, a stosunki społeczne bazują na zaufaniu i współpracy. W takim społeczeństwie nie sprawdza się powiedzenie: wystarczy, aby dobrzy ludzie nic nie robili, a zło zatriumfuje.

W roku 2003 został opublikowany „Raport o rynku geodezyjnym w Europie”. Jego lektura daje dużo do myślenia. Wyraźnie widać że w państwach o wysokiej stopie dochodu narodowego istnieje instytucja publicznie mianowanego mierniczego. Instytucja ta jest odpowiednikiem zlikwidowanej instytucji mierniczego przysięgłego. Jej przywrócenie pozwoli na sprawne wykonywanie czynności i dokumentacji dla celów geodezyjno-prawnych. Uzyskamy pozytywne efekty jak w przypadku likwidacji Państwowych Biur Notarialnych i przywrócenie wolnego zawodu notariusza. Kwalifikacje tych mierniczych muszą być ustalone na podstawie wielostronnej umowy w sprawie publicznie mianowanych mierniczych, podpisanej w Brukseli w 2003 r.

Konieczne jest uproszczenie procedur geodezyjno-prawnych. W postępowaniu rozgraniczeniowym postępowanie rozpoczynać się powinno wezwaniem granicznym, zakończenie spisaniem protokółu granicznego lub w przypadku sporu, przekazaniem sprawy do sądu. Te same zasady dotyczyły by ustalenia linii brzegu, jeżeli była by ona granicą nieruchomości. Podziały nieruchomości następował by przez: nabycie własności albo użytkowania wieczystego części nieruchomości na podstawie czynności prawnej, orzeczenia sądu, decyzji administracyjnej lub z mocy prawa, bądź też założenie dla części nieruchomości księgi wieczystej bez zmiany właściciela lub użytkownika wieczystego. Potrzebną dokumentację sporządzali by mierniczowie przysięgli. Uprościć też należy procedury scalenia i podziału nieruchomości dla celów budowlanych i scalenia i wymiany gruntów rolnych oraz leśnych.

Zdecydowanie należy wyłączyć komercyjne wykonywanie prac geodezyjnych z pod kontroli i interwencji urzędowej. Wykluczone jest urzędowe nadawanie cech dokumentu produktom geodezyjnym nie wytworzonym w urzędzie. Kwestie parametrów technicznych, wyglądu graficznego, skali itp, muszą być tylko wynikiem ustaleń wytwórcy produktu geodezyjnego z jego klientem. Dopuszczone muszą być możliwości rokowań zbiorowych pomiędzy organizacjami zrzeszającymi wytwórców i usługodawców geodezyjnych z organizacjami odbiorców tych produktów i usług.

Istniejące rejestry publiczne którymi są obecna ewidencja gruntów i budynków oraz księgi wieczyste należy scalić w jeden rejestr. Jest niedopuszczalne aby w państwie funkcjonowały dwa rejestry w której część informacji jest wzajemnie dublowana. Rejestr ten powinien odpowiadać wymogom społeczeństwa informatycznego. Jego funkcje muszą być poszerzone w stosunku do obecnych o geodezyjne instrumentarium konstytucyjnej ochrony własności. Jego prowadzenie powinno być w kompetencji służby geodezyjnej, zorganizowanej jako jeden urząd z delegaturami w terenie. Pozwoli to na prowadzenie tego rejestru w sposób jednolity. Konieczne jest jego sprzężenie z innymi rejestrami publicznymi, jak ewidencją ludności, ewidencją dróg i obiektów mostowych czy ewidencją wód i budowli wodnych. Wpisy i zmiany do tego rejestru dokonywać będą mogły wyłącznie drogą elektroniczną, z zastosowaniem bezpiecznych technik informatycznych, określone osoby w granicach swoich kompetencji, jak np: sędziowie w zakresie obciążeń i hipotek. Notariusze w zakresie obciążeń i przeniesienia własności, mierniczowie przysięgli w zakresie oznaczenia nieruchomości itp. Dokumentacja źródłowa będąca podstawą wprowadzonych zmian powinna być archiwizowana przez osoby dokonujące wpisów.

Utrzymać należy ewidencję infrastruktury technicznej, zwłaszcza podziemnej, prowadzonej w systemie informatycznym, której ilość informacji zostanie ograniczona do potrzeb zarządzania kryzysowego. Jej prowadzenie musi należeć do kompetencji starosty, jako organu odpowiedzialnego za zarządzanie kryzysowe. Wyłącznymi dostawcami danych mogą być tylko operatorzy sieci. Dane te muszą być uzyskiwane w drodze inwentaryzacji powykonawczej.

W chwili obecnej nie istnieją powody, aby dalej utrzymywać obowiązek zgłaszania robót geodezyjnych i obowiązek rzeczowej daniny publicznej jaką jest przekazywanie wyników prac geodezyjnych służbie geodezyjnej. Nie istnieją też przyczyny dla rozbudowanego systemu uprawnień zawodowych. Uprawnienia ograniczone muszą być, tak jak krajach Unii Europejskiej, do prac geodezyjno-prawnych, jako czynności publicznie mianowanego mierniczego. Należy też traktować oddzielnie zawody mierniczego, kartografa i fotogrametry, grupując je jako zawody geodezyjne, podobnie jak zawody adwokata, sędziego, prokuratora, notariusza czy radcy prawnego grupuje się jako zawody prawnicze.

Opracowany przez Federację Organizacji Przedsiębiorców Geodezyjnych projekt nowego prawa geodezyjnego wychodzi na przeciw tym wyzwaniom. Jest on efektem aktywności społeczeństwa obywatelskiego. Wdrożenie go w życie usunie przeszkody istniejące w naszej branży, które dławiły rozwój kraju, nie pozwalając na podniesienie stopy życiowej.


Literatura:
  1. Praca zbiorowa - Zarys historii Organizacji Społecznych Geodetów Polskich. PPWK Warszawa 1970.
  2. Praca zbiorowa - 60 lat Głównego Urzędu Geodezji i Kartografii. GUGiK Warszawa 2005.
  3. Ustawa z dnia 15.07.1925 o mierniczych przysięgłych - Dz. U. nr 97 poz. 682.
  4. Rozporządzenie z dnia 28.06.1926 o wykonaniu ustawy o mierniczych przysięgłych - Dz. U. Nr 71 poz. 412.
  5. Kozakiewicz Z. - Odejście na rozkaz. Wydawnictwo MON 1983.
  6. www.geobid.com.pl/prawo/archiwum.html
  7. www.gispol.pl
  8. Praca zbiorowa - Opowieści i wspominki o geodetach i geodezji. SGP O/Szczecin 2006.
  9. isip.sejm.gov.pl/prawo
  10. Praca zbiorowa - Poradnik zawodowy geodety. SGP/o Poznań 1985.
  11. Balcer S. - Niezgodność z konstytucją. Geodeta nr 8/2006.
  12. Kaczmarek T. Pysz P. - Ludwig Erhard i społeczna gospodarka rynkowa. ISP PAN Warszawa 2004.
  13. Fiedman M. I R. - Wolny Wybór. Wyd. Aspekt. 2006.
  14. Goliszewski M. - Stąd do przyszłości. Wydawnictwo Studio EMKA Warszawa 2005.