Bogdan Grzechnik

Agencja Geodezyjno-Prawna "GRUNT"
Warszawa

Standaryzacja i jakoťć usług geodezyjnych do celów prawnych.


I. Wstęp

  Usługi geodezyjne dla celów prawnych wi‘ż‘ się ťciťle z prawem własnoťci do nieruchomoťci. Opracowania nasze powinny pozwalać na jednoznaczne zidentyfikowanie i opisanie przedmiotu tego prawa, a także służyć dla jego ochrony. Można więc ťmiało powiedzieć, że zawód nasz współuczestniczy w wypełnianiu bardzo ważnego zapisu z Konstytucji RP, tj. art. 21 ust. l - "Rzeczpospolita Polska chroni własnoťć i prawo dziedziczenia".
      W miejscu tym należy zadać sobie zasadnicze pytanie; w jaki sposób geodezja wypełniała i wypełnia wyżej opisane zobowi‘zania.
      Niestety odpowiedĄ nie jest w pełni pozytywna. Mimo bardzo dobrych wzorów tego typu opracowań, wykonywanych przez naszych starszych Kolegów na przełomie XIX i XX wieku, czego przykładem s‘ stare mapy sporz‘dzone perfekcyjnie (mimo prymitywnych technik), zawieraj‘ce wszystkie niezbędne dane, z których można jeszcze obecnie skorzystać, 50 letni okres braku poszanowania własnoťci zrobił swoje. W okresie od zakończenia n wojny ťwiatowej do 1989 r oprócz cz‘stkowych regulacji, nie wydano żadn‘ instrukcji o wykonywaniu map do celów prawnych, a dekret z 1946 roku o rozgraniczaniu nieruchomoťci nie doczekał się nawet przepisu wykonawczego.
      Odpowiedzi‘ władz na wnioski ťrodowisk geodezyjnych do podjęcia tych tematów były stwierdzenia, że za chwilę wszystkie grunty będ‘ państwowe i dlatego nie warto tematu podejmować. Na szczęťcie tak się nie stało, ale geodeci musieli wykonywać opracowania do celów prawnych mimo braku instrukcji technicznej.
      Wydawało się, że po 1989 roku, kiedy przywrócono poszanowanie praw własnoťci, sytuacja radykalnie się zmieni. Niestety mimo upływu 11 lat standardów dotycz‘cych wykonywania map do celów prawnych, podziałów nieruchomoťci, scalania i podziałów terenów budowlanych, scalania gruntów rolnych i leťnych, a także rozgraniczania nieruchomoťci, jak nie było tak nie ma. Dlaczego tak się dzieje, nie potrafię odpowiedzieć.
      Aby ratować sytuację, w 1993 roku wspólnie z Kol. Z. Marcem napisaliťmy ksi‘żkę pt. "Mapy do celów i rozgraniczanie nieruchomoťci". Wydawnictwo to poszerzyliťmy i wydaliťmy w 1998 roku pod nowym tytułem - "Mapy do celów prawnych, podziały i scalanie oraz rozgraniczanie nieruchomoťci", a w 2000 roku zostało ono ponownie zaktualizowane i wznowione. Popularnoťć tej ksi‘żki ťwiadczy o pilnej potrzebie wydania takich standardów.
      W referacie tym postaram się napisać, w jakim stopniu, moim zdaniem, brak standardów wpływa na jakoťć usług geodezyjnych.

II. Zagadnienia prawne, dotycz‘ce nieruchomoťci, dla których niezbędne s‘ opracowania geodezyjne.

S‘ to:

      Dla wszystkich tych czynnoťci prawnych lub administracyjno-prawnych konieczne jest opracowanie odpowiedniej dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej. S‘dzę, że definicja takiej dokumentacji powinna brzmieć następuj‘co: Dokumentację geodezyjn‘ i kartograficzn‘ do celów prawnych stanowi‘ mapy, rejestry, protokoły, wykazy, szkice, wyrysy, odpisy, wypisy i inne dokumenty, które ze względu na ich treťć i urzędowe klauzule umożliwiaj‘ dokonywanie czynnoťci w postępowaniu s‘dowym, administracyjnym lub przed notariuszem.
      W opisie tym mieszcz‘ się też granice nieruchomoťci. Aby nie było w‘tpliwoťci, proponuję przyj‘ć kolejn‘ definicję dotycz‘c‘ tego zagadnienia. Za granicę nieruchomoťci, ustalon‘ według stanu prawnego, należy rozumieć geodezyjnie jednoznacznie okreťlon‘ granicę, ustalon‘ na podstawie dokumentacji geodezyjnej, sporz‘dzonej w postępowaniu:       Nie ma żadnych w‘tpliwoťci, że dokumentacja geodezyjna i kartograficzna, o której przed chwil‘ mówiliťmy, powinna podlegać standaryzacji.
      Słyszy się nieraz głosy, że przepisy dwóch ustaw: Prawa geodezyjnego i kartograficznego oraz ustawy o gospodarce nieruchomoťciami, a także rozstrzygnięcia przepisów wykonawczych, s‘ tak szczegółowe, że nie ma potrzeby dalszych regulacji, bo poszczególne opracowania geodeta z uprawnieniami powinien wiedzieć, jak przygotować. Możliwe, że właťnie takie stanowisko jest powodem braku instrukcji G-8. Niestety, przykłady wzięte z praktyki obalaj‘ to podejťcie w całej rozci‘głoťci.
      Wykonanie dokumentacji do celów prawnych w wielu przypadkach nie jest rzecz‘ łatw‘. Mimo 36-letniej praktyki przy wykonywaniu tego typu map s‘ sytuacje, w których muszę stracić sporo czasu, aby wybrać najlepsz‘ drogę dla osi‘gnięcia celu, który nakreťlił nam zleceniodawca.
      Jak już zdecyduję, co i jak zrobić, mam jeszcze po drodze Oťrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej, przyjmuj‘cy prace do PZGiK i Urz‘d Gminy, który zatwierdza mapy z projektowanym podziałem. Osoby tam pracuj‘ce, przy braku jednoznacznych uregulowań technicznych, wcale nie musz‘ się ze mn‘ zgadzać, a oprócz tego nie zawsze posiadaj‘ dostateczne doťwiadczenie w tych sprawach. Działaj‘ więc niekiedy schematycznie, w/g zwyczaju panuj‘cego na danym terenie.
      W każdym rejonie kraju (obecnie powiecie) powstaj‘ opracowania bardzo różne, stanowi‘ce wypadkow‘ wielu wyobrażeń i zwyczajów, nie zawsze prawidłowe, a bardzo często zawieraj‘ce merytoryczne i techniczne błędy. Błędy te ujawniaj‘ się nie od razu, bardzo często po kilku" lub kilkunastu latach, najczęťciej przy przenoszeniu własnoťci albo przy wykonywaniu mapy tej samej lub s‘siednich nieruchomoťci, a najczęťciej w przypadku rozgraniczania nieruchomoťci.
      Brak standardów technicznych ustalaj‘cych podstawowe procedury postępowania, dokładnoťci pomiarów i obliczeń oraz wzory dokumentów wynikowych: map, rejestrów, protokołów, wykazów, przyczynił się moim zdaniem do bałaganu prawnego i wielu błędów w stanie własnoťciowym nieruchomoťci w Polsce. Poważnym wkładem w ten bałagan było dopuszczenie wyrysów z ewidencji gruntów do celów prawnych (głównie dla zakładania ksi‘g wieczystych), bez każdorazowego sprawdzenia, czy przy jej zakładaniu nie popełniono błędów. Niestety stan taki trwa w dalszym ci‘gu.
      Jestem gotów przedstawić państwu wiele przykładów skutków opisanej sytuacji. Często dotyczy to znacznych pieniędzy, a więc konkretnych strat, o które wczeťniej czy póĄniej mog‘ upomnieć się osoby narażone na te straty. Nie zapominajmy, że w centrach dużych miast l m2 gruntu kosztuje nawet 2 do 3 tysięcy dolarów. S‘dzę, że niektórzy geodeci, ustalaj‘c przebieg granic nieruchomoťci, nie zdaj‘ sobie z tego sprawy.

III. Dotychczasowe regulacje prawne i techniczne, które można utożsamiać ze standaryzacj‘.

  Jak już na wstępie niniejszego referatu powiedziano, kompleksowo nigdy nie zostały uregulowane zasady wykonywania dokumentacji geodezyjnej i kartograficznej do celów prawnych.
      Pewne szcz‘tkowe regulacje znalazły się w kolejno wydawanych przepisach o ewidencji gruntów i budynków oraz w przepisach o rozgraniczaniu nieruchomoťci. Ostatnio, sprawy dotycz‘ce podziałów nieruchomoťci, a także scalania i podziałów, uregulowane zostały w ustawie o gospodarce nieruchomoťciami z 21.08.1997 roku oraz w rozporz‘dzeniu Rady Ministrów z 17.02.1998 r. "w sprawie dokonywania podziałów nieruchomoťci oraz sposobu sporz‘dzania i rodzajów dokumentów wymaganych w tym postępowaniu" i rozporz‘dzeniu Rady Ministrów z 24.03.1998 r. "w sprawie wykonania przepisów dotycz‘cych scalania i podziału nieruchomoťci".
      Należy jeszcze wspomnieć o wydanych w latach ubiegłych następuj‘cych instrukcjach technicznych:

      Przepis szczegółowy (techniczny), który liczy sobie więcej niż 10 lat, ma w zasadzie wył‘cznie wartoťć historyczn‘. Natomiast ustawa lub rozporz‘dzenie wykonawcze do ustawy, zawieraj‘ce pewne opisowe wskazania dotycz‘ce formy lub treťci dokumentacji technicznej, stanowi jedynie ustalenie kierunków dla opracowania standardów, a nie powinno być podstaw‘ dla konkretnych opracowań. Z tego powodu, to co mamy do dyspozycji nie porz‘dkuje sytuacji, a tworzy zamęt i zamieszanie.
      Wniosek, jaki z istniej‘cej sytuacji wynika, jest pocieszaj‘cy dla szeregowego geodety, gdyż jeťli działaj‘c w dobrej wierze popełni on przy sporz‘dzaniu dokumentacji bł‘d wynikaj‘cy z braku standardów, współwinnym i współodpowiedzialnym za ten stan będzie także władza geodezyjna, która powinna odpowiadać za bł‘d zaniechania dotycz‘cy opieszałoťci w wydaniu standardów.

IV, Problematyka, która powinna zostać pilnie uregulowana w nowych standardach zawodowych.

  Moim zdaniem, całej gamy skomplikowanych problemów geodezyjno-prawnych, o których była mowa w niniejszym referacie, nie da się uregulować w jednym standardzie. W zwi‘zku z powyższym proponuję następuj‘ce grupy tematyczne:

  1. Rozgraniczanie nieruchomoťci, wznawianie punktów granicznych, przyjmowanie granic, utrwalanie na gruncie punktów granicznych,
  2. Podziały pojedynczych nieruchomoťci,
  3. Scalanie i podziały terenów budowlanych,
  4. Scalanie i wymiana gruntów rolnych i leťnych,
  5. Dokumentacja geodezyjna dla poszczególnych nieruchomoťci w istniej‘cych granicach (czy wył‘cznie w formie wyrysów z aktualnej ewidencji gruntów, czy w innych formach?),
  6. Dokumentacja geodezyjna do celów s‘dowych (zasiedzenie, dział spadku, ustalenie służebnoťci itp.),
  7. Podziały nieruchomoťci pod inwestycje liniowe,
      Korzystaj‘c z okazji kieruję apel do naszych władz geodezyjnych, aby w trybie specjalnym uruchomiły opracowanie powyższych standardów, gdyż każdy miesi‘c zwłoki pogłębia bałagan własnoťciowy dotycz‘cy nieruchomoťci.