Streszczenie :
Normy ISO serii 9000 odnoszą się do systemów jakości i nie dotyczą jakiejś określonej branży, ale mają charakter ogólny. Poznawanie ich i próba zastosowania w działalności przedsiębiorstw geodezyjnych i kartograficznych jest zadaniem, przed którym staje nasza branża. Omówiono niektóre aspekty stosowania norm jakości w geodezji i kartografii.
Międzynarodowa Organizacja Normalizacyjna ISO jest ogólnoświatową federacją krajowych organizacji normalizacyjnych i prowadzi prace związane z opracowywaniem norm międzynarodowych poprzez działające w jej ramach komitety techniczne. Komitety techniczne powoływane są dla opracowywania norm dotyczących określonej tematyki. Każda organizacja członkowska zainteresowana daną tematyką ma prawo być reprezentowana w takim komitecie.
Jednym z komitetów technicznych działających w ramach ISO jest Komitet Techniczny ISO/TC 176 Zarządzanie jakością i zapewnienie jakości oraz Podkomitet S.C. 2 Systemy jakości. W wyniku działalności tego Komitetu powstały normy dotyczące systemów jakości. Podstawowymi normami dotyczącymi systemów jakości są normy serii ISO 9000 a mianowicie:
Modele zapewniania jakości ujęte w tych trzech normach mogą być stosowane do celów zewnętrznego zapewniania jakości. Reprezentują one trzy różne zestawy wymagań dotyczących systemu jakości. Norma 9001 stosowana jest wówczas, kiedy dostawca1) ma zapewnić zgodność z ustalonymi wymaganiami podczas projektowania, prac rozwojowych, produkcji, instalowania i serwisu. Jest to norma najpełniej obejmująca cały proces powstawania i dostarczania produktu odbiorcy (klientowi).
Zapewnianie jakości można widzieć jako cel najwyższej rangi moralnej, który prowadzi do rzetelnego wykonywania swoich zadań w trosce o odbiorcę i użytkownika, któremu zapewnimy pewność, co do oczekiwanych cech tego wyrobu - naszego produktu, dzięki czemu nie będzie on narażony na trudności organizacyjne, koszty, stresy i wiele innych niedogodności.
Można postrzegać zapewnianie jakości swoich działań i produktów jako dbałość o podtrzymanie tradycji firmy, jej dobrego imienia, renomy.
Jednakże, chociaż nie w sprzeczności z wymienionymi priorytetami, racjonalnym i wymiernym celem zapewniania jakości jest ostatecznie zwiększanie zysku firmy i rozszerzanie udziału w rynkach. Pomimo, że zapewnianie jakości wymaga przeznaczenia na wprowadzenie i utrzymanie tego systemu środków finansowych to jednak jest to inwestowanie długofalowe, które w ostatecznym rachunku okazuje się zwykle wysokorentownym.
Należy uświadomić sobie, że termin "jakość" jest tu rozumiany jako zgodność z wymaganiami. Jest to bardzo ważna uwaga. Często, bowiem jakość, a zwłaszcza certyfikat jakości przyjmowany jest jako synonim najwyższej oceny jakości według jakiegoś nieokreślonego kryterium lub nieokreślonej skali stopniowania. Często spotykamy się z sugestiami skierowanymi do nabywcy, że produkt firmy posiadającej certyfikat jakości lub wyrób posiadający znak jakości to wyrób najlepszy, najsprawniejszy, najładniejszy, najsmaczniejszy itp. To oczywiście nieporozumienie. Dyskusje na temat jakości zwykle toczą się pomiędzy osobami dającymi i otrzymującymi coś, co ma różny poziom "jakości" w zależności od punktu widzenia danej osoby (strony). Wynika stąd problem, jeżeli dwie różne osoby oglądają lub użytkują ten sam obiekt i mają rożne opinie odnośnie jego jakości to znaczy, że przede wszystkim należy dokładnie uzgodnić, jakie wymagania ma ten obiekt spełniać.
Jakość w rozumieniu języka norm ISO powinniśmy rozumieć jak zgodność z określonymi wymaganiami. Wymagania określa klient, odbiorca wyrobów. Te wymagania klient może określać w różny sposób, może na przykład akceptować wymagania dotyczące wyrobu, jakie dostawca (wytwórca) sam sformułował (na podstawie badań rynkowych, analizy aktualnych i przewidywanych potrzeb) w swoim systemie jakości i udokumentował to w księdze jakości będącej formalnym zapisem systemu jakości itp. Klient, odbiorca wyrobów na ogół nie jest ostatecznym ich użytkownikiem. Stąd dla sformułowania wymagań najczęściej potrzebna będzie znajomość opinii i preferencji użytkownika, co do cech wyrobów. Tak, więc odbiorca wyrobu będzie formułował wymagania jakościowe na podstawie wymagań użytkowników. Zdefiniowanie jakości poszerzy się o ten składnik a więc jakość będzie to zgodność z wymaganiami użytkownika. Wymagania użytkownika będą najczęściej wynikały z przydatności wyrobu do użytku. Ten aspekt w definiowaniu jakości wyraża się często definicją, że jakość to przydatność do użytku.
Określenie wymagań użytkownika i ich spełnienie przez dostawcę byłoby zadaniem stosunkowo łatwym dzięki jednoznaczności i ścisłości ujęcia sprawy jakości. Jednakże zagadnienie nie zostaje wyczerpane wraz z uzyskaniem takiego rozwiązania. Nie raz okazuje się, bowiem, że wyrób nadal zachowuje wszystkie swoje parametry jakościowe a popyt nań maleje. Wynika to z faktu, iż rzeczywiste wymagania mają charakter dynamiczny, zmienny w czasie i w funkcji innych czynników. Powody mogą być różne, chociażby takie jak: zmiana przepisów, zmiana mody, konkurencja i wiele innych. Poglądy wszystkich na jakość stale się zmieniają. Jest to ważna i niestety, mało komfortowa cecha dla tych, którzy dopiero zamierzają lub wdrażają systemy jakości w swoich firmach mając nadzieję, że po dokonaniu tego dzieła długo będą mieli "certyfikowany" spokój.
Czym jest certyfikat? Jest potwierdzeniem, że przyjęty model zapewniania jakości funkcjonuje zgodnie z wymaganiami odpowiedniej normy ISO.
Na jakiej podstawie formułowane jest takie potwierdzenie? Na podstawie udokumentowanego funkcjonowania systemu zapewniania jakości realizującego politykę jakości, stwierdzonego w wyniku auditu przeprowadzonego przez stronę certyfikującą.
Istotnymi dokumentami w fazie określania modelu systemu jakości będą dla kierownictwa firmy następujące normy z tej serii:
   
W dziedzinie geodezji i kartografii nie jesteśmy wystarczająco przygotowani do wprowadzania systemów zapewniania jakości w rozumieniu norm ISO. Wynika to z wielu powodów. Jednym z nich, którego na ogół nie chcemy dostrzegać jest to, że nie bardzo wiemy jak mamy rozumieć jakość w odniesieniu do naszych działań i produktów. Wiemy, że dbałość o pewne aspekty jakości naszych prac jest nam bliska i jest wpleciona od zawsze w nasze technologie i dokumenty. Dobieramy instrumenty o określonych i udokumentowanych cechach, sprawdzamy zamknięcia, określamy odchyłki, stosujemy obserwacje nadliczbowe, liczymy błędy średnie i maksymalne, eliminujemy obserwacje odstające, wyrównujemy w trosce o otrzymanie najprawdopodobniejszego rezultatu, no i oczywiście porównujemy wszystko z założeniami, z dopuszczalnymi wartościami błędów, odchyłek, z przyjętymi parametrami rozkładu, które przedtem zostały określone w instrukcjach, wytycznych warunkach technicznych, w oszacowaniach teoretycznych. Ponadto mamy zawsze na względzie zgodność z ogólnymi zasadami naszej sztuki mierniczej itp.
Uświadomiwszy to sobie chciałoby się wypowiedzieć butne zdanie: - uczyć jakości "to my, ale nie nas". I rzeczywiście w tym aspekcie, mało która profesja nam dorównuje, chociaż coraz częściej to stwierdzenie słyszy się wyrażone w czasie przeszłym. To prawda, że współczesne technologie, w których coraz więcej "czarnych skrzynek" a do tego brak ujednoliconych, nadążających za technologiami wytycznych i instrukcji zmieniają niekorzystnie ten wizerunek naszej specjalności. Ponadto nie zawsze istnieje pełny techniczny nadzór nad etapami naszych prac i techniczne wymagania nie zawsze są egzekwowane. Najniebezpieczniejsze pod tym względem są spotykane poglądy, że produkt (np. mapa) jakoś tam zostały zrobione a jeśli ma ktoś wątpliwości to niech wykaże, że produkt ma wady. Aby w 100% skontrolować taki produkt należałoby po prostu od początku do końca wykonać go powtórnie. A dlaczego nie wystarczy ciąg kontrolny czy kontrola wycinkowa? Przecież kiedyś tak kontrolowano rezultat pracy. Tak i był to główny element kontroli ostatecznej, ale przystępowano do niej pod warunkiem, że na wszystkich etapach posługiwano się odpowiednimi i sprawdzonymi narzędziami, że uwzględniano odpowiednio wszelkie poprawki, redukcje itp. że stosowano odpowiednie metody pomiarowe, że nie przekraczano dopuszczalnych odchyłek itd. Wówczas wykonane sprawdzenie wycinkowe umożliwiało stwierdzenie poprawności wykonania całego dzieła. Obecnie często kupowane całe ciągi technologiczne, złożone z elementów, w których zastosowano metody i algorytmy nieznane szczegółowo użytkownikowi, mogą być przyczyną pojawiania się produktów o jakości nie odpowiadającej wymaganiom. Można przytoczyć przykłady takich rozwiązań technologicznych. Należałoby w stosunku do tych technologii postawić wymaganie, aby ich dostawca posiadał odpowiedni certyfikat na podstawie, którego moglibyśmy być pewni, że w tych "czarnych skrzynkach" mieści się to, co spełnia nasze wymagania. Przedstawiłem powyższe myśli, dlatego abyśmy, co do naszej (w branży) jakości technicznej prac też byli w ocenach ostrożni. To wszystko jednak nie pozbawia nas bliskości obcowania z dbałością o jakość naszych profesjonalnych działań.
Te rozważania zamieszczam tu po to, aby dodać otuchy nam wszystkim zamierzającym zbliżyć się do systemów zapewniania jakości według kryteriów ISO, aby przystąpić do ich wdrożenia w naszych firmach a następnie ubiegać się i uzyskać odpowiedni certyfikat i go utrzymać.
Zamierzenia z tym związane nie wynikają z naszej zachcianki czy sprytu.
Konieczność prowadzenia działalności w tym kierunku widzą zarówno władze naszej branży jak i kierownictwa firm i przedsiębiorstw geodezyjnych i kartograficznych. Swoją istotna rolę w tych sprawach widzi moja instytucja, czyli Instytut Geodezji i Kartografii.
Potrzeba działań wyłania się, bowiem z oceny sytuacji i założeń polityki najwyższych władz państwowych.
Założenia polityki rządu (z maja 2000) wskazują, iż dostrzegana jest potrzeba wdrażania w jednostkach wykonawstwa geodezyjnego i kartograficznego systemów jakości według europejskich kryteriów ISO oraz, że aktualnie Służba Geodezyjna i Kartograficzna nie jest w dostatecznym stopniu do tego przygotowana.
Jako jeden z celów operacyjnych w dokumentach dotyczących polityki rządu znajduje się tak sformułowany zapis: 7.2. Rozpoczęcie prac zmierzających do uzyskania przez Instytut Geodezji i Kartografii uprawnień do certyfikacji według kryteriów ISO systemów jakości w przedsiębiorstwach geodezyjnych i kartograficznych. (Wykonanie: GUGiK, IGiK, przy współudziale organizacji zawodowych i społecznych. Termin: 2000-2003r).
Z przytoczonych wyżej rozważań, faktów i dokumentów wynika konieczność rozpoczętych już działań. Ta konferencja jest też ich przejawem.
Instytut Geodezji i Kartografii działając zgodnie ze wskazaniami kierownictwa branży i ustaleniami z Głównym Urzędem Geodezji i Kartografii podjął prace zmierzające do realizacji wdrażania systemów jakości w firmach i przedsiębiorstwach geodezyjnych i kartograficznych. Dążąc do stworzenia możliwości wdrażania systemów jakości i certyfikowania firm naszej branży przystąpił do realizacji zadań badawczych mających na celu wypracowanie sposobów i dróg realizacji tych zamierzeń. Zrealizowano pierwsze szkolenia osób, powołano komórkę organizacyjną, której działalność zmierza do uzyskania prawa certyfikowania systemów jakości w firmach, IGiK współdziałając z Głównym Urzędem Geodezji i Kartografii oraz Krajowym Związkiem Pracodawców Firm Geodezyjno -Kartograficznych opracował odpowiedni wniosek skierowany do Komitetu Badań Naukowych o dofinansowanie tej tematyki badawczo - wdrożeniowej, które to środki pozwoliłyby na przyspieszenie realizacji zamierzonych celów.
Biuletyn Informacyjny Branżowego Ośrodka Informacji Naukowej Technicznej i Ekonomicznej Geodezji i Kartografii wydawany przez Instytut Geodezji i Kartografii ostatnio zamieścił ( w 3 częściach - cz.l w nrze 3-4.1999) publikację prof. dr hab. Wojciecha Bychawskiego - zastępcy dyrektora IGiK do spraw naukowych oraz mgr inż. Jerzego Sujeckiego - zastępcy dyrektora IGiK do spraw technicznych i ekonomicznych pt. " O jakości w geodezji i kartografii". Poruszono tam istotne cechy norm ISO dotyczących jakości w odniesieniu do specyfiki geodezji i kartografii.
Najpilniejszymi wydają się być obecnie:
Realizacja takich zadań pozwoli następnie na sformułowanie polityki jakości oraz sformułowania księgi jakości, a następnie odpowiednich procedur i systemów dokumentowania ich przestrzegania. Takie dokonania zbliżą nas do wdrożenia systemu zapewniania jakości. Z drugiej strony należy jak najpilniej w branży realizować zadanie doprowadzenia do funkcjonowania z odpowiednimi uprawnieniami ośrodka certyfikacji.
Warszawa, w lipcu 2000 roku.
Przypisy :