mgr inż. Andrzej Olszak
Inspektor Nadzoru
Wojewódzki Ośrodek Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej
w Szczecinie
Filia w Gryficach
Rola i znaczenie Inspektora Nadzoru na tle rygorów technologicznych robót.
Gryfice,dn.29.11.1995r.
W okresie tworzenia i restrukturyzacji Ośrodków Dokumentacji Geodezyjnej i Kartograficznej - lata 1990-1991 - zaistniała konieczność stworzenia ściślejszej kontroli technicznej prac związanych z modernizacją i założeniem ewidencji gruntów. Wymóg taki związany był z powstawaniem Krajowego Systemu Informacji o Terenie. Kierując się tą potrzebą utworzono instytucję Inspektora Nadzoru, Inspektorzy Nadzoru są jednocześnie pracownikami WODGiK, z reguły są to Kierownicy Ośrodków i ich zastępcy.
Specyfika zadań stawianych Inspektorowi Nadzoru ma na celu koordynacje realizacji w/w robót zgodnie z nowymi wymogami technicznymi i z wykorzystaniem materiałów źródłowych.
Doświadczenia lat ubiegłych udowodniły, że prace realizowane przed 1990r. nie spełniały wymogów wiązanych z dalszym ich opracowaniem (SIT).
W celu dokładniejszego zobrazowania problemu należałoby zwrócić, uwagę na najczęściej popełniane przez Wykonawców błędy związane z realizacją w/w robót.
Omawiane błędy dotyczyć będą terenu bezpośrednio nadzorowanego przeze mnie, obejmującego 6 miast i około 300 obrębów wiejskich.
Sprawą, która w zasadniczy sposób rzutuje na charakter popełnianych błędów jest "genealogia" powstawania materiałów wyjściowych, gdzie:
- po pierwsze:
około 30% materiałów powstało w latach 50-tych i 60-tych w ramach tzw. prac interwencyjnych, są to pomiary wykonane metodą uproszczoną w oparciu o związki liniowe (np. czołówki), oraz. około 30% materiałów otrzymanych w wyniku pomiarów wykonanych na osnowę w układzie lokalnym (np. tereny byłych PGR-ów). Istnieją także materiały adaptowane z pomiarów poniemieckich (np. cześć obrębów : Pobierowo, Kamica Pomorski, Resko),
Podejmowane przez Wykonawców próby analitycznego odtworzenia przebiegu granic na podstawie tych materiałów z pominięciem wznowień lub ustalenia granic w trybie rozgraniczeniowym jest obarczone tak dużymi błędami iż dyskwalifikuje tę formę pozyskiwania danych.
- po drugie:
słabe zagęszczenie terenu osnową podstawową i szczegółową (istnieją takie tereny, gdzie w promieniu 5 km występuje jeden punkt takiej osnowy). Realizowane przez Wykonawców pomiary z pominięciem dowiązania do osnowy podstawowej lub szczegółowej uniemożliwiają tworzenie spójnych baz.
- po trzecie:
jednym z ewenementów terenu nadzorowanego przeze mnie jest występowanie na nim tzw. "białych plam".
Są to obszary, dla których brak jest jakiejkolwiek ewidencji gruntów.
Od roku 1990 rozpoczęły się prace nad modernizacją istniejących ewidencji gruntów w miastach i na terenie nadmorskim.
Spowodowane było to dużym obrotem nieruchomościami w tych miejscowościach. Prace modernizacyjne były prowadzone bez ogólnych wytycznych do warunków technicznych wykonywania takich prac.
Wobec powyższego w wykonywaniu tych prac występowała wielka różnorodność i indywidualna interpretacja dotychczas obowiązujących przepisów. Technologia wykonywania tych robót też nie była ujednolicona co miało związek z wykonawstwem przez geodetów z całego kraju.
W związku z różnorodnym wykonawstwem pojawiały się błędy mające związek z metodami, przyzwyczajeniami i indywidualną interpretacją przepisów co do wykonania danej roboty.
Aby choć w części zapobiec tym problemom, Wydział Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, na podstawie doświadczeń Inspektorów Nadzoru i Komisji Odbierającej te prace, postanowił wydać w 1992r. w formie instruktażu OGÓLNE WYTYCZNE DO WARUNKÓW TECHNICZNYCH.
Jednym z warunków stawianych geodetom przy kolejnych przetargach było pisemne oświadczenie o zapoznaniu się z tymi wytycznymi.
Uważam, że w dużym stopniu uporządkowały one ogólny pogląd jeśli chodzi o wymogi stawiane przy wykonywaniu tych prac oraz zmniejszyły "ryzyko" czasowe i cenowe związane z podejmowaniem wykonania tych robót przez jednostki wykonawstwa geodezyjnego.
W trakcie wykonywania prac związanych z modernizacją i zakładaniem ewidencji gruntów występowały różnego rodzaju błędy tak przy pracach polowych jak i kameralnych.
Przy wykonywaniu prac kameralnych najczęściej dotyczyły one:
- badania stanu władania:
tj. przy badaniu ksiąg wieczystych zbyt mało uwagi zwracano na materiały kartograficzne, decyzje administracyjne jakie się w nich znajdowały.
Wystąpiły przypadki gdy nie badano ksiąg wieczystych, a do protokołu przepisano stan ewidencyjny.
- wykorzystania materiałów źródłowych znajdujących się w Zasobie:
tzn. iż nie przeprowadzano dogłębnej analizy przydatności materiałów techni-cznych dotyczących granic i spójności ich z księgami wieczystymi (na podstawie których zostały założone), lub wydanymi decyzjami administracyjnymi (np. zarząd, użytkowanie). Przyjmowanie jako danych źródłowych operatów technicznych z pomiarów sytuacyjnych lub operatów, w których rozpoczęto prace ewidencyjne, a nie posiadają one potwierdzenia w ewidencji gruntów, decyzjach administracyjnych i księgach wieczystych.
- materiałów kartograficznych i zarysów pomiarowych:
znaczy to, iż występują rozbieżności co do treści ewidencji gruntów pomiędzy mapami zasadniczymi, ewidencyjnymi i zarysami pomiarowymi (dotyczy to elementów budynków, oznaczenia stabilizacji punktów granicznych, usytuowania. budynków na mapach a miarami znajdującymi się na zarysach pomiarowych -chodzi tu główne o położenie budynków na granicy lub blisko granic, wymóg taki wynika z Wytycznych - braku oznaczeń ścian działowych na mapach i miar do nich na zarysach pomiarowych -zabudowa bliźniacza lub szeregowa).
- części opisowej ewidencji gruntów:
dotyczy błędnego podporządkowania jednostek rejestrowych do poszczególnych grup rejestrowych, wpisu nieaktualnych już nazw jednostek państwowych i niepaństwowych lub osób fizycznych i ich adresów.
- głoszenie stanu władania:
dotyczy to braku informacji w zawiadomieniach o ogłoszeniu stanu władania do stawienia się właściciela lub udzielonego przez niego pełnomocnictwa innej osobie (liczne tego rodzaju przypadki).
Przy wykonywaniu prac polowych biedy dotyczyły najczęściej:
- pomiaru treści ewidencji gruntów:
tj. mała dokładność pomiaru budynków (np. 2 narożniki) oraz granic przy wznowieniach czy rozgraniczeniach, niezgodność dotycząca stabilizacji punktów granicznych (rozbieżność pomiędzy szkicami polowymi a terenem), rozbieżność co do ilości kondygnacji, przeznaczenia, kształtu, ognioodporności budynków a także ich nieaktualności.
- spraw związanych z rozwiązywaniem osnów pomiarowych:
znaczy to, że istniejącą "starą" osnowę pomiarową niedowiązaną do osnowy III klasy cześć Wykonawców transformowała, lub wykorzystując istniejące wykazy miar, wykonywała pomiar tylko na początku i końcu ciągu.
W przypadku gdy otrzymane odchyłki mieściły się w dopuszczalnych granicach wówczas, Wykonawcy nosili się z zamiarem wykorzystania obliczonych współrzędnych do dalszych operacji. Ten sposób obliczania współrzędnych punktów osnowy pomiarowej nie był honorowany, gdyż pierwotna dokładność pomiaru tych ciągów była niska i posiadały one szereg ukrytych błędów.
Jednym z mankamentów tych osnów jest również duża ilość zniszczonych pierwotnych stabilizacji, które zostały uzupełnione przez wznowienia w trakcie wykonywania wcześniejszych robót jednostkowych.
W przypadku wznawiania ich i markowania rurkami metalowymi lub w postaci krzyży- również uzyskiwało się małą dokładność (brak dzienników pomiarów).
W momencie gdy ciągi posiadają ukryte błędy - nie można ocenić jego przydatności nie wykonując pomiaru wszystkich boków w ciągu.
Inną grupą błędów występującą przy realizacji pomiarów związanych z ewidencją gruntów jest wykonywanie prac polowych i kameralnych bez szczegółowego zapoznania się z wytycznymi opracowanymi przez Wydział Gospodarki Nieruchomościami i Geodezji Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie, a jedynie w oparciu o wymogi obowiązujące na terenie macierzystym (dotyczy to szczególnie Wykonawców spoza województwa szczecińskiego).
Reasumując, chciałbym podać kilka danych liczbowych:
- na terenie przeze mnie nadzorowanym w przeciągu sześciu lat (1990-1995) zostało zawartych 41 umów dotyczących założenia bądź aktualizacji ewidencji gruntów.
- 29 z tych umów dotyczyło obrębów miejskich, pozostałe czyli 12 - obrębów wiejskich.
- czas przeznaczony na wykonanie tych robót był mniej więcej jednakowy i wynosił w przybliżeniu 9 miesięcy.
- w chwili obecnej do Zasobu przyjętych jest 28 z 41 obiektów.
- rozwiązanych zostało sześć umów, powodem była tu zazwyczaj - występująca przed przetargiem - zbyt mała informacja o istniejących materiałach źródłowych i technologu wykonania tych prac.
Dotychczas najlepszą "receptą" na wykonanie takiej roboty w terminie jest posiadanie jednego zespołu polowego przez pięć miesięcy i kameralnego przez cały czas trwania prac (czyli mniej więcej przez 9 miesięcy), który zajmowałby się tylko i wyłącznie tą robotą. Niezbędnym jest też duże doświadczenie w zakresie zakładania ewidencji gruntów.