Henryk Musiatowicz
Zespół Szkół Budowlanych
w Szczecinie


Średnie szkolnictwo geodezyjne- problemy i wątpliwości.


1. Ustalenia wstępne

W 2003 roku, w ramach IX Konferencji p.t. „Sprzątamy po ewidencji- przyszłość zawodu geodety”, z tej mównicy głoszono wiele referatów i przemówień na temat sylwetek absolwenta AGH w Krakowie, Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego w Olsztynie, absolwenta Politechniki Koszalińskiej, no i absolwentów szkół z poziomu sredniego, czyli technika.

Autorzy omawiali programy, plany nauczania i wiele z tym związanych problemów i zagadnień, koniecznych do rozwiązania.

Prezentowałem wtedy sprawy „Szkolnictwa geodezyjnego na poziomie średnim”.
Ilustrowałem wtedy plany nauczania i ich zmiany na przełomie lat 1967 do 2002.
Analizowałem i porównywałem programy nauczania z lat 1967, 1977, 1987, 1997 i 2002* z możliwościami ich realizacji, biorąc za podstawę ilości godzin, jakie były do dyspozycji w cyklu nauczania.

Szczególowa analiza porównawcza dawała katastrofalne wnioski i spostrzeżenia.
Przytoczę fragment swojej opinii z 2003 roku (strona 79 wiersz 15) CYTAT:

„.... Szczegółowa analiza planów nauczania musi napawać obawą, że dożyjemy do likwidacji niektórych przedmiotów zawodowych lub do ograniczania się w czasie zajęć lekcyjnych do podawania tylko encyklopedycznych wiadomości” (koniec cytatu).

Podawałem wtedy:
„ Ilość godzin nauczania:

  1. rysunku geodezyjnego i elementow kartografii (wg planów nauczania z 1967 do 2002) zmniejszono do 49,77%
    czyli zmniejszono 2 razy,
  2. fotogrametrii (wg planów z 1967 do 2002) zmniejszono do 28,67%
    czyli zmniejszono 3,5 razy,
  3. prawoznawstwa geodezyjnego (wg planów z 1967 do planów z 2002) zmniejszono do 31,10%
    czyli zmniejszono 3,2 razy,
  4. ekonomika przedsiębiorstw (wg planów z 1967 do planów z 2002) zmniejszono do 25%
    czyli zmniejszono 4 razy,
  5. geodezji urządzeniowo-rolnej (wg planów z 1967 do planów z 2002 zmniejszono do 58,33 %
    czyli zmniejszono 1,7 razy.

Jakie są dalsze tendencje?
W jakim kierunku idzie dalsze kształcenie techników geodetów? ” (koniec cytatów z 2003 roku.)

tabela nr 1

Plany nauczania w zawodzie technik geodeta
ostatni-wg wymagań MEN z 2008.02.07-aktualnie obowiązujący

1.Analiza porównawcza planów nauczania w okresie lat 1967-2008 (dot.technikum)
   "    oznacza technikum 4-letnie
 Nazwa przedmiotu19671977198719972002*2008*
1Rysunek geodezyjny1313159,57-
2Geometria wykreślna2-----
3Geodezja25252319,51516
4Fotogrametria101210635
5Urzadzenia rolne12141297-
6Geodezja inżynieryjna101515141011
7Astronomia geodezyjna2-----
8Budownictwo i melioracje4-----
9Rolnictwo i leśnictwo4-----
10Prawoznawstwo33221-
11BHP(człowiek,praca,środ)22211-
12Ekonomika przedsięb.43221-
13Informatyka geodezyjna--4656
14Cwiczenia geodezyjne17 tyg.12 tyg.14 tyg.14 tyg.10 tyg.12 tyg.
15Praktyka zawodowa2 tyg.2 tyg.2 tyg.2tyg.2 tyg.2 tyg.

Nowe przedmioty nauczania
 Nazwa przedmiotuLiczba godzin tygodniowo w 4 letnim cyklu2008*
1Geodezja w gospodarce nieruchomosciamiW tym:geod.urzadzeniowa, BHP,ekonomika,geodezja inzynieryjna8
2Język zawodowy - obcy 2
3Specjalizacja 2
 Razem godzin50

Szczegółowa analiza tabeli wyjaśnia wszystko-. Proszę tylko przyjrzeć się ilościom godzin.
Przewidywana przeze mnie w 2003 r likwidacja przedmiotów nauczania stała się faktem:

  • nie ma juz (2007) rysunku geodezyjnego i elementów kartografii,
  • nie ma już (2007) przepisów prawa w geodezji,
  • nie ma już (2007) ekonomiki przedsiębiorstw,
  • nie ma juz (2007) geodezji urzadzeniowo-rolnej,
  • nie ma juz BHP człowiek-praca-środowisko
    ale jest : Geodezja w gospodarce nieruchomościami oraz język obcy zawodowy.

    W 2003 roku dokonałem szczegółowego porównania programów nauczania, celów i zadań ksztalcenia technika w okresie prawie 40 lat czyli okresu mojej styczności ze szkolnictwem. Pomimo stałego zmniejszania ilości godzin nauczania, programy merytorycznie się zwiększały. Przecież wchodzil „postęp techniczny”.

    Dodano m.in.:

  • elektroniczne instrumenty geodezyjne,
  • podstawy geodezji satelitarnej,
  • globalny system nawigacji satelitarnej GNSS,
  • rynek nieruchomości,
  • fotointerpretację i teledetekcje,
  • systemy informacji przestrzennej,
  • podmiot gospodarczy i jego pracownicy,
  • podejmowanie działalności gospodarczej i wiele innych tematów.
    Tak już było w 2003 r i jest nadal i słusznie, nowości muszą być wprowadzane do szkół, ale trzeba też dać możliwości ich realizacji.

    Napewno nie lansowaną, w ostatnim programie i planie nauczania, drogą... finansowego oszczędzania, czyli zmniejszania ilości podstawowych przedmiotów nauczania!

    tabela nr 2

    Plany nauczania w latach:
     Nazwa przedmiotów19671977198719972002*2008*
    1.Rysunek geodezyjny...434414510327216----
    2.Geodezja786750766656456480
    3.Fotogrametreia30034432219286150
    4.Geodezja urządzrniowo-rolna360420360294210*240*
    5.Geodezja inżynieryjna300426468440296330
    6.Przepisy prawne w geodezji9078565628----
    7.BHP-człowiek-praca-środowisko6060562832----
    8.Ekonomika przedsiębiorstw 12078566830----
    9.Informatyka**124192144180
     Razem godzin w cyklu:245025702718225314981380
    * cykl 4-roletni nauczania
    ** Geodezja w gospodarce nieruch.
    2. Programy a szkolne realia

    Może ciekawostką będzie, jak scharakteryzuję niektóre tematy przewidziane do realizacji, w nauczaniu w technikum geodezyjnym, na podbudowie gimnazjum?
    Młodzież przychodząca do technikum geodezyjnego, po gimnazjum, jest absolutnie nie przygotowana m.in. matematycznie do pokonania trudów nauki geodezji.
    W roku 2007 ( po czteroletniej przerwie) dokonano w Zespole Szkół Budowlanych w Szczecinie naboru do I klasy technikum ; nabrano 30 uczniów z prawie 50 kandydatów. Same orły.!

    Na pierwszych zajęciach z geodezji okazało się, że:

  • 1 uczeń słyszał o „sinusach i cosinusach”,
  • nikt nie potrafil rozwiązać trójkąta prostokątnego,
  • 2 uczniów znało twierdzenie Talesa,
  • 4 uczniów powiedziało „było coś o Pitagorasie”.

    Nie są winni - tego ich nie uczono, zgodnie zresztą z programem nauczania matematyki w gimnazjum. ! (nie znają np. trygonometrii..)

    Po tak „optymistycznym” początku, przeczytałem im, czego będę ich uczyl- zgodnie z „Programem nauczania”-technik geodeta-symbol 311(10) zatwierdzonym przez Ministra Edukacji Narodowej i Sportu., który zresztą uległ dalszej zmianie, zatwierdzonej w dniu 7 lutego 2008 r przez Ministra Edukacji Narodowej.
    Cele kształcenia ujęto w 50 punktow, które poraziły uczniow- nic nie zrozumieli.

  • wyrównywać szczegółowe i pomiarowe osnowy geodezyjne,
  • objaśniać zasady działania globalnego system pozycyjnego GNSS,
  • rozróżniać metody wyznaczania współrzędnych punktów z wykorzystaniem techniki GNSS,
  • znać pojęcia rachunku wyrównawczego,
  • zastosować niwelację trygonometryczną i tp

    A teraz cytat z programu MEN (2008) - „Materiał nauczania”- strona 7 (początek):
    Uczniowie I klasy powinni poznać:
    1. wiadomości podstawowe

    1. Zarys historii geodezji
    2. Podział i zadania geodezji,
    3. Rodzaje prac i opracowań geodezyjnych,
    4. Kształt Ziemi,
    5. Magnetyzm ziemski, deklinacja magnetyczna,
    6. Zbieżność poludników,
    7. Uchylenie magnetyczne,
    8. Zorientowanie kierunku prostej,
    9. Rodzaje azymutów i zależności między nimi,
    10. Miary stosowane w geodezji,
    11. Mapy i ich rodzaje,
    12. Znaki umowne stosowane w geodezji,
    13. Pojęcie osnowy geodezyjnej i jej rodzaje,
    14. Wyznaczanie i stabilizacja punktów w terenie,
    15. Opisy topograficzne punktów,
    16. Pomiary geodezyjne i zasady ich wykonywania,
    17. Przepisy prawa geodezyjnego i kartograficznego” ( koniec cytatu)

    Na to przeznaczono w programie uczniom „po gimnazjum” - 15 godzin lekcyjnych.!!!

    Ale i są 2 godz. ćwiczeń, np. „obliczanie azymutu geograficznego, magnetycznego, kartograficznego określonego odcinka” (koniec cytatu). A właściwie, jeszcze uczniowie nie wiedzieli, co to jest geodezja i czym się zajmuje ( I klasa).

    Nie będę głębiej wchodził w przedmiot „geodezja”, aby państwa za bardzo nie rozbawiać.
    Przypomnę jednak: wcześniej napisałem, że zlikwidowano „rysunek geodezyjny i elementy kartografii”, w ktorym uczono wszystko to, co wiążę się z mapami, w tym topograficznymi i tematycznymi, zasadami sporządzania map sytuacyjno-wysokościowych, kreśleniem, geometrią wykreślną, elementami kartografii, odwzorowaniami i wiele, wiele innymi sprawami, jak zasadami szkicowania, znakami umownymi, szkicami osnów itd. w łącznej.np. w 1987 roku 450 godzinach, w tym rysunek-270 godzin, geometria wykreślna -60 godzin,elementy kartografii-120 godzin w cyklu 5 - cioletniego technikum. A co dzisiaj ? Co z kartografią ? GUG i Kartografii ??

    Problem rozwiązano wrzucając do przedmiotu „geodezja”, omawiane, ale niektore tylko zadania i umiejętności,
    dodając:

  • „rozróżniać rodzaje map,
  • przetwarzać wyniki pomiarów terenowych na dane numeryczne i graficzne,
  • wykorzystać do sporządzania map dane o terenie,
  • zaktualizować mapę zasadniczą oraz sporządzać mapy pochodne,
  • sporządzić mapę sytuacyjną i sytuacyjno-wysokościową,
  • kartografia cyfrowa, podstawy teorii odwzorowań kartograficznych itp.”

    Wymiar godzin jaki przyznano (wg programu 2008) jest następujący:

  • Zasady sporządzania map sytuacyjnych- 31 godzin w całym cyklu !!! Było 270 godzin !!!(11,5%),
  • Elementy kartografii- 45 godzin !!! Było 120 godzin (37,5%). Trzeba komentować ?

    Zlikwidowano przedmiot BHP, pozostawiono jednak obowiązek przestrzegania przepisów dot. bezpieczeństwa i higieny pracy, ale nie przeznaczono na ich przedstawienie ani jednej godziny !!!
    Było 56 godzin

    Zlikwidowano przedmiot „Przepisy prawne w geodezji”, w dobie.. uzyskiwania uprawnień zawodowych!. Raczej nie wypada tego komentować.
    Cały program jest „nowatorski”, bo w każdym przedmiocie dokonano zmian i pewne roszady.
    W „geodezji w gospodarce nieruchomościami” tez są nowości, bo na pierwszych zajęciach (!) należy we wprowadzeniu do przedmiotu omówić cytuję:
    „...rola i znacznie geodezji w gospodarce nieruchomościami, planowaniu przestrzennym oraz budownictwie”, potem omówić: „mapy glebowo-rolnicze” i „ochronę gruntów rolnych i leśnych”- razem na 3 lekcjach.

    Koleżanka z fotogrametrii ma ciekawiej, musi na pierwszych zajęciach omówić :„promieniowanie elektromagnetyczne”, budowę aparatów cyfrowych, no i „konturowanie brył i figur w rzucie środkowym”.

    A informatyk? Omawia: „Systemy operacyjne i ich zadania”, „rodzaje plików tekstowych i binarnych„, no i sieci komputerowe-na pierwszych zajęciach.

    Tyle złośliwości z mojej strony, ale dalszych uwag i zastrzeżeń mam kilkadziesiąt !
    Chętnych zapraszam do zakulisowych dyskusji.
    Czepiam się. Wiadomo-papier jest cierpliwy-wszystko zniesie.

    Wspomniałem o roszadach-przerzutach programowych między przedmiotami.
    Niech się i belfry uczą czegoś nowego !
    Tematy z geodezji inżynieryjnej trafiły do gospodarki nieruchomościami. Dlaczego? Nie było czym zapełnić przedmiotu? (dotyczy np. planowania przestrzennego i zasad geodezyjnego opracowywania planów miejscowych-szczegółowych i realizacyjnych )

    Nie mogę jednak nie ustosunkować się do przedmiotu „praktyka zawodowa”.(trwa 10 dni roboczych)
    Po praktyce zawodowej, uczeń powinien umieć, i tu 17 punktowy wykaz ujmuje m.in.:

  • określać cel prowadzenia różnych prac geodezyjnych: terenowych, obliczeniowych i graficznych,
  • zorganizować wykonanie zadań geodezyjnych wchodzących w skład procesu technologicznego,
  • wykonać mapy dla celów projektowych różnymi metodami,
  • przeprowadzić geodezyjną obsługę budowy obiektów budowlanych itd, itd (pełny asortyment robót).
  • opracować oferty na wykonanie prac geodezyjnych i sporządzić wycenę zrealizowanych prac,
  • scharakteryzować strukturę organizacyjną przedsiębiorstwa geodezyjnego. Itd, itd

    W myśl zaleceń i pomysłu Ministerstwa, umowa z pracodawcą (konieczna)- odstraszy każdego.
    Pełna tu litania odpowiedzialności, bez pożytku dla pracodawcy, który powinien planować, gwarantować pracę, nadzorować, wpływać na kształtowanie postaw ucznia, prowadzić dokumentację praktyk każdego ucznia , gwarantować bezpieczeństwo itd.
    Trudno takiego pracodawcę znaleźć.

    Tyle moich spostrzeżeń, krótkich-urywkowych, często wyrwanych z kontekstu, ale...
    bolących, nas, którzy mają nauczyć tych, których trzeba do tego jeszcze zachęcić, przekonać, bo zmusić się nie da!

    Czas juz na podsumowanie i wnioski.

    Spodziewałem się złych zmian po 2003 roku i są: zlikwidowano ważne przedmioty nauczania.
    Ale, przy tak ograniczonej ilości godzin nauczania i przy tak nisko postawionej podbudowie programowej: „gimnazjum”- nie da się zrealizować tego programu.

    Katastrofą dla szkolnictwa zawodowego są klasy 30-35 osobowe, które powstają z łączenia kilku pokrewnych zawodów. Powód ? Oszczędności !!!. Co robić ?

    Może jeszcze jeden kwiatek programowy.(oczywiście z geodezji, bo z innych przedmiotów dałoby się ułożyć całą łąkę).

    Materiał nauczania przewiduje (orientacyjnie już od II klasy technikum) tematykę: „Elementy rachunku wyrównawczego”, i słusznie, ale w nich : cytuję :

    Autorzy przewidują ćwiczenia: cytuję- strona 12 programu

    Obliczenia wykonać .. w sposób tradycyjny ? Programami ? A może .. tablicami ? Program milczy.
    Na wszystko mamy -wg programu 57 godzin- tzn. 14 tygodni, tzn. 3 miesiące

    A może trzeba postawić retoryczne pytanie? Czy technikowi to jest potrzebne ? A czy technik geodeta jest potrzebny ? Jego zadania może przejąć inżynier z niektórych „uczelni”...

    Kształcenie technika geodety na podbudowie programowej gimnazjum uważam za nieporozumienie. Zanim nauczy się ... wymaganej matematyki.... kończy się II klasa.

    Trzeba ograniczyć kształcenie technika tylko do szkoły policealnej i na podbudowie programowej szkoły dającej wykształcenie średnie.
    Plany nauczania w technikum 4-ro letnim i 4-ro semestralnym na Policealnym Studium Zawodowym są identyczne.

    Wnioski

    Wniosek nr 1
    Ograniczyć kształcenie techników geodetów tylko do szkoły policealnej, która uczyć bedzie na podbudowie programowej średniego wykształcenia,

    Wniosek nr 2
    Ustalić prawnie obowiązujące zasady współdziałania „jednostek wykonawstwa geodezyjnego” ze szkołami, ze szczególnym wyróżnieniem korzyści z obowiązku prowadzenia praktycznej nauki zawodu,

    Wniosek nr 3
    Rozważyć celowość powrotu do tzw. umów przedwstępnych („stypendialnych?”), zawieranych między uczniem a pracodawcą, który będzie zobowiązany świadczyć uczniom pomoc materialną, instrumentalną i inną.

    Szczecin, wrzesień 2009
    Henryk Musiatowicz
    Zespół Szkół Budowlanych w Szczecinie